Dołączając do Dark Star, stajesz się częścią ekscytującego projektu, który obiecuje niezapomniane przeżycia i wspólny rozwój. Nasza społeczność już teraz łączy ludzi pełnych pasji i gotowych na wspólne przygotowania do premiery gry. Nie czekaj – dołącz do nas i wspólnie kreujemy przyszłość w Guild Wars 3. Twoja przygoda zaczyna się tutaj, w Dark Star!
ArenaNet odsłania kolejne karty dotyczące Guild Wars 3. Tym razem twórcy skupili się na rasach, którymi zagramy na premierę. Wiemy już, że gra wystartuje z czterema opcjami - w tym z kodanami, którzy po raz pierwszy będą grywalną rasą!
ArenaNet potwierdziło, że w dniu premiery Guild Wars 3 zaoferuje cztery grywalne rasy. Dwie z nich doskonale znamy z poprzednich odsłon serii: ludzi i asurów. Trzecią opcją będą kodanie - potężni, niedźwiedzi wojownicy znani fanom Guild Wars 2, lecz dotąd niedostępni jako postacie graczy.
Czwarta rasa pozostaje tajemnicą. Twórcy zdradzili jedynie, że będzie to zupełnie nowa grupa silnie powiązana z historią Orr - krainy, w której rozgrywać się będzie akcja gry. Jej ślady miały zniknąć z kart historii, dlatego na pełne ujawnienie tej frakcji musimy jeszcze poczekać.
Studio wyraźnie zaznacza, że mowa o czterech rasach dostępnych na premierę. To istotna różnica, ponieważ ArenaNet projektuje Guild Wars 3 z myślą o potencjalnym rozszerzaniu listy ras w kolejnych latach.
W Guild Wars 2 każda rasa otrzymała własne animacje, miasta, indywidualne historie, modele postaci oraz ogromną liczbę elementów kosmetycznych. Dzięki temu ludzie, charr, nornowie, sylvari i asurowie faktycznie odróżniali się od siebie, jednak taki poziom jakości znacząco utrudniał późniejsze dodanie kolejnej grywalnej rasy.
W przypadku Guild Wars 3 twórcy chcą uniknąć podobnego problemu. Systemy animacji, szkielety postaci, ubrania oraz pancerze mają od początku powstawać w sposób, który ułatwi dostosowanie tych systemów do nowych ras. Nie oznacza to oczywiście, że każda istota z Tyrii może liczyć na grywalną wersję.
ArenaNet podaje przykład Forgotten - starożytnych istot o wężowych ciałach i czterech ramionach. Tak nietypowa sylwetka wymagałaby praktycznie osobnych systemów animacji, wyposażenia i mechanik, dlatego studio nie uważa Forgotten za realnych kandydatów do roli grywalnej rasy.
Wybrane na premierę rasy mają być mocno związane z historią, kulturami oraz konfliktami obecnymi w Orr. Niezależnie od tego, kogo wybierzemy, nasza postać będzie działała pod sztandarem Vaelwardenów - organizacji przemierzającej dzikie tereny i ocalałe skupiska cywilizacji.
To właśnie wspólna rola bohaterów ma pozwolić ArenaNet opowiedzieć jedną, spójną historię, bez rozbijania początku gry na całkowicie osobne kampanie dla każdej rasy. Jednocześnie twórcy zapowiadają, że każda z czterech ras ma mieć własny charakter i wyraźne miejsce w świecie.
W kolejnych materiałach zespół narracyjny ma przybliżyć lore poszczególnych ras oraz wyjaśnić, jak odnajdują się one w realiach Orr z okresu Guild Wars 3.
Jedna z najważniejszych deklaracji dotyczy balansu. ArenaNet nie chce, aby wybór rasy wpływał na siłę postaci, dostępne statystyki czy najlepszy sposób grania. Ludzie, asurowie, kodanie i tajemnicza czwarta rasa mają oferować taki sam potencjał mechaniczny.
To oznacza brak rasowych bonusów, które zmuszałyby graczy do wyboru konkretnego modelu postaci pod PvP, rajdy czy maksymalizowanie obrażeń. Według twórców rasa ma przede wszystkim wyrażać fantazję gracza i tożsamość jego bohatera.
Na szczegóły dotyczące czwartej rasy będziemy musieli jeszcze poczekać, ale sama obecność kodanów na starcie jest bardzo ciekawą informacją. Jeśli ArenaNet rzeczywiście przygotuje technologię umożliwiającą poszerzanie listy grywalnych ras po premierze, Guild Wars 3 może z czasem zaoferować znacznie większą różnorodność niż poprzednia część serii.